6 tygodni do wyborów - kampania Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego z bliska. Pół milion osób na ulicach Stanów Zjednoczonych. Protestują przeciwko Donaldowi Trumpowi. Nagły atak zimy. Zagrożenie lawinowe w Tatrach. Alerty dla całej Polski, setki interwencji strażaków - Powalone drzewa, zerwane dachy. Monika Sawka, dobry wieczór. Kandydaci nie zwalniają tempa. Startujący w wyścigu o Pałac Prezydencki chcą przyciągnąć do urn swoich wyborców, ale też przekonać niezdecydowanych i zawalczyć o wysoką frekwencję. Nie odpuszczają i nie szczędzą mocnych słów. W 19:30 przyglądamy się spotkaniom liderów sondaży. Na początek kandydat Koalicji Obywatelskiej. Rafał Trzaskowski był dziś w Białymstoku. Przed nami 8 ostatnich tygodni kampanii wyborczej. Ta zdecydowanie przyspiesza. Od konwencji w Gliwicach, która była początkiem nieformalnej kampanii, Rafał Trzaskowski odwiedził już 174 miejscowości. Ja myślę, że Polki i Polacy chcą, żeby ich po prostu potraktować poważnie, ja to robię. Chcą rozmowy, ja to robię. Jak dotąd na kampanijnej trasie, zgodnie z zapowiedzią, w większości były średnie i małe miasta. Rafał Trzaskowski dotąd w trasie był w każdym województwie, ale planuje objechać Polskę jeszcze raz. Odwiedzając także takie miejsca jak to - Ostrów Mazowiecka, gdzie dotąd wygrywał PiS. W poprzednich wyborach prezydenckich to Andrzej Duda zdecydowanie wygrał tu w drugiej turze. Ale rok temu burmistrzem został Hubert Betlejewski z PO. Jak jest dobry kandydat i zaangażowani obywatele, to jest zwycięstwo! Ta trójka posłów od jutra rusza w Polskę, żeby rozmawiać z wyborcami w ramach nowej akcji "Obywatele naprzód". Będziemy tam, gdzie jesteście wy - na targowiskach, w sklepach. Rafał Trzaskowski wrócił na trasę po dniu przerwy. Był na ośmiogodzinnym na szkoleniu w ramach akcji "Trenuj z wojskiem". Putin połamał sobie zęby na Ukrainie. Jeśli będzie widział, że jesteśmy przygotowani, to się dwa razy zastanowi, bo będzie wiedział, że wybiłby sobie wszystkie zęby, gdyby tylko spróbował podnieść na nas rękę. Ludzie mieli sporo pytań do kandydata. Kluczowe jest bezpieczeństwo w ochronie zdrowia i w momencie, kiedy mamy dziurę w budżecie, jest obniżana składka. Do pytania młodych ludzi o składkę zdrowotną Rafał Trzaskowski nawiązał w czasie kolejnego spotkania w Białymstoku. Co mówi jasno minister finansów? Że te 4 miliardy on wygospodaruje na innych oszczędnościach, że to się nie odbije na budżecie ochrony zdrowia. Podlasie uznawane jest za bastion PiS. 5 lat temu w drugiej turze wyborów prezydenckich lepszy wynik w całym województwie podlaskim uzyskał Andrzej Duda. Ale w Białymstoku wygrał Rafał Trzaskowski. W '20 roku miałem tylko dwa miesiące, w tej chwili to już jest siódmy miesiąc, kiedy bardzo intensywnie pracuję, objechałem całą Polskę. I tu w tym miejscu, które ja nazywam wrotami Europy, też po prostu prowadzę normalną rozmowę. Podlasie jest bezpieczne, Polska jest bezpieczna. Wskazywał na silny sojusz z USA i Unią, zbrojenie się i wzmacnianie wschodniej granicy. Dzisiaj musimy mieć jak najlepsze relacje ze Stanami Zjednoczonymi, jak najlepsze relacje w Unii, ale sami musimy odrobić lekcje, stąd zabezpieczenie granicy, stąd wydajemy prawie 5% PKB na zbrojenia i stąd musimy inwestować w nasz polski przemysł zbrojeniowy. Konkurentom z PiS i Konfederacji wyrzucał, że wroga widzą na zachodzie, a nie na wschodzie. Drodzy panowie, moi konkurenci, jak Europa chce nam dać setki miliardów złotych, które będziemy mogli inwestować w polski sprzęt zbrojeniowy, to naprawdę dobrze, ja was uspokajam. To ostatnie tygodnie wyborczego wyścigu. Kampanię Rafała Trzaskowskiego równolegle wspierają też inne akcje. Młodzi ruszyli naprzód, dziś obywatele ruszają naprzód, Małgorzata Trzaskowska także wróciła w trasę. Małgorzata Trzaskowska od kilku tygodni jest we własnej trasie. Wspiera in vitro, mówi o aktywnej edukacji. W Świętokrzyskiem odwiedziła rodzinną szwalnię, która oferuje pracownicom badania mammograficzne i cytologiczne. Żeby tak inni pracodawcy dbali o swoich pracowników. To byłoby idealnie. Sami kandydaci na razie debatują na odległość. Na debatę telewizyjną też przyjdzie czas. Karol Nawrocki, kandydat Prawa i Sprawiedliwości, ostatnio musi bardziej napinać polityczne mięśnie, bo po piętach depcze mu Sławomir Mentzen. Ale to on w większości sondaży jest na drugim miejscu. W Sieradzu Karol Nawrocki jest po raz pierwszy. Ale o atmosferę spotkania nie musiał się obawiać. W powiecie sieradzkim Prawo i Sprawiedliwość od lat wygrywa niemal wszystkie wybory. Pytanie, czy teraz Karolowi Nawrockiemu uda się powtórzyć ten wynik Andrzeja Dudy, uzyskany w tutejszym powiecie 5 lat temu. Ci, którzy dziś przyszli na rynek w Sieradzu, są przekonani, że tak będzie. Trzymam mocno kciuki, żeby wygrał wybory. A dlaczego wyborcy powinni na niego głosować? Dlatego że jest patriotą. Takie poglądy można wyrazić też w taki sposób. Do wyboru bluza, koszulka, kubek czy czapka. Czapeczka to taka trochę jak u Donalda Trumpa. Polska nasza, patriotyczna. Bo Polska to jest wielka sprawa. Takie gadżety można nosić na sobie. Pasuje. A gdzie pan będzie to nosić? Wszędzie. Będzie pan chodzić w tej koszulce? Kocham ją. Was - nie. Tu wszystkie chwyty są dozwolone, bo jak przekonują wyborcy Karola Nawrockiego, w maju będziemy decydować nie tyle o tym, kto zostanie kolejnym prezydentem, lecz o niepodległości Polski. To jest jedyny człowiek, który może uratować ten kraj, bo jak nie, to piąty rozbiór. O takim zagrożeniu mówi sam Karol Nawrocki. W Sieradzu upatrywał je przede wszystkim w działaniach Donalda Tuska, w którym widzi jedno: Kamerdynera spraw niemieckich! I którego stawia w jednym szeregu z okupantami Polski. Ani zabory nas nie powstrzymały i nie zabiły ducha naszej wolności, ani Niemcy, ani Sowieci. Naszej wolności nie zabierze teraz rząd Donalda Tuska. Po takich słowach emocje rosną jeszcze bardziej. To jest dla mnie Niemiec, on nie dba o Polskę. Jak nie zwyciężymy, to już po Polsce będzie. Niemcy nas tutaj wytrzebią. Będziemy się modlić i to cała rodzina będzie się modlić, żeby pan Nawrocki wygrał. I to w pierwszej turze jeszcze. To - jak wynika z sondaży - może być trudne. I to z dwóch powodów. Po pierwsze Karol Nawrocki, choć jest drugi, to wciąż z oddechem kandydata Konfederacji na plecach, po drugie wciąż ma o blisko 9 punktów procentowych niższe poparcie niż partia, która na niego postawiła. Donald Trump też miał niższe sondaże w ostatnim momencie. Sondaże zostawmy komu innemu. Nie wierzy pan w sondaże? Nie. Ja tylko w Boga wierzę. Dla Karola Nawrockiego wiara to też kampanijny argument. Którym posługiwał się w Sieradzu. Tak, będę prezydentem, który będzie walczył o wartości chrześcijańskie, o symbol krzyża. Zgromadzeni na rynku interpretowali to tak. Prawdziwy katolik musi głosować na Nawrockiego, bo jak głosują na Trzaskowskiego, to jest niekatolik, niekatolik. Całe spotkanie trwało niespełna godzinę, emocje pozostały na dłużej. Zima wróciła z impetem. Temperatura na szczycie Kasprowego Wierchu spadła do -14 stopni. Śnieg leży nie tylko na tatrzańskich szczytach. TOPR ostrzega turystów przed zamieciami śnieżnymi i zagrożeniem lawinowym. W całej Polsce chłodem będzie wiało do połowy przyszłego tygodnia. Kalendarzowa wiosna, ale Zakopane dziś w pełni zasługuje na miano zimowej stolicy Polski. Wielkie zaskoczenie, wczoraj zaczęło padać i budzimy się dzisiaj rano, i wszędzie śnieg. Jest super. Śnieg padał tu niemal cały dzień. W wyższych partiach gór ogłoszono trzeci stopień lawinowy. Dlatego odradzamy w takie warunki wyjścia jakiekolwiek powyżej górnej granicy lasu. O ataku zimy mówią mieszkańcy południowej Polski. To Rabka Zdrój, a to poranek w Muszynie w Beskidzie Sądeckim. Na drogach było ślisko i niebezpiecznie. To efekt poślizgu na zakopiance. Podobnie było w Bieszczadach. Powiem szczerze. Zaczęło się od wiosny z przełomem lata, potem jesień, a dzisiaj mamy piękną zimę. Kwietniowe przeplatanie zimy i lata martwi rolników i miłośników roślin. Najgorsze zagrożenie dla rośliny, kiedy ona wchodzi w okres wzrostu, wegetacji i przychodzi przymrozek, wtedy są największe szkody. Wiosenne anomalie pogodowe odczuli także mieszkańcy centralnej Polski. Ma Mazowszu strażacy interweniowali w weekend prawie 400 razy. Dotyczyły one skutków zerwania dachów. Miało to miejsce w kilku powiatach. Strażacy zabezpieczali budynki przed skutkami atmosferycznymi. W Warszawie dwie osoby trafiły do szpitala po tym, jak wiatr wyrwał z korzeniami to drzewo. W Kujawsko-Pomorskiem interwencji było ponad 200. Bardzo mocno, mamy tu przykład na budynku po sąsiedzku. W Grudziądzu wiatr był tak silny, że zniszczył ogrodzenie budynku. W okolicach Ostrowa Wielkopolskiego powalił komin kotłowni. 50 rodzin nie ma przez to ogrzewania i ciepłej wody. Wietrznie i zimno było także nad morzem, choć tu turyści nie narzekali. Dla mnie jest super, wdycham bryzę świeżą. Według prognoz najbliższe dni będą nadal chłodne i wietrzne. Najcieplej na zachodzie, temperatura w okolicach 10-11 stopni, najchłodniej na wschodzie, tutaj poniżej 10 stopni. Za kilka dni temperatury w całej Polsce będą już dwucyfrowe. Po kilku dniach ochłodzenia meteorolodzy obiecują poprawę pogody. Już za tydzień termometry pokażą nawet 20 stopni. Za dwa tygodnie Wielkanoc będzie ciepła i słoneczna. A teraz masowe demonstracje we wszystkich amerykańskich stanach przeciwko polityce Donalda Trumpa. W protestach w Waszyngtonie mogło wziąć udział około stu tysięcy osób. Blokowali ulice z jednym przekazem: ręce precz od tych, których dotknęły dekrety wykonawcze gospodarza Białego Domu, wydane od początku jego prezydentury. Największe emocje budzi wojna handlowa, którą wywołał. Nowy Jork, Boston, Los Angeles. Na ulicach amerykańskich miast setki tysięcy ludzi, którzy sprzeciwiają się polityce Donalda Trumpa. Działania tego człowieka całkowicie wymknęły się spod kontroli. Sprzeciwiamy się wszystkiemu, co robi, i szkodom, jakie wyrządza. To największe protesty za oceanem od chwili, gdy Trump ponownie zasiadł w gabinecie owalnym. We wszystkich amerykańskich stanach zorganizowano ponad 1200 manifestacji. W Waszyngtonie zaledwie kilka przecznic od Białego Domu w parku National Mall zebrało się ponad sto tysięcy ludzi. Na scenie członkowie Kongresu z Partii Demokratycznej, wśród nich Jamie Raskin. Kierował zespołem do spraw impeachmentu, gdy po ataku na Kapitol w styczniu 2021 roku Trump po raz drugi postawiony został w stan oskarżenia. Nasi założyciele napisali konstytucję, która nie zaczyna się od słów: My, dyktatorzy. Preambuła mówi: My, naród. My kto? Amerykanie sprzeciwiają się wielu decyzjom administracji Trumpa. Od tych dotyczących polityki migracyjnej, celnej, wojny w Ukrainie po działania Elona Muska. Kierowany przez niego Departament Efektywności Rządowej do tej pory zlikwidował ponad 200 tysięcy miejsc pracy w sektorze publicznym. Jesteśmy pożerani przez oligarchów, którzy nie dbają o świat. Nie dbają o ludzi. Zależy im tylko na pieniądzach. Pieniądzach, które Amerykanie tracą na potęgę. Z giełdy w Nowym Jorku od środy wyparowało prawie 6,5 biliona dolarów. Tego dnia Donald Trump... Zaczęliśmy ponownie czynić Amerykę bogatą. podpisał dekret nakładający cła na wszystkie sprowadzane do USA towary. Spadkami na giełdzie Donald Trump zdaje się nie przejmować. Ale od Dnia Wyzwolenia Ameryki majątki najbogatszych ludzi świata też kurczą się w rekordowym tempie. Mark Zuckerberg, założyciel konsorcjum Meta, odnotował stratę - ponad 27 miliardów dolarów. Jeff Bezos, założyciel Amazona - prawie 23,5 miliarda. Największym przegranym jest Elon Musk, którego spółki straciły ponad 30 miliardów dolarów. Pytany o nałożone na Unię Europejską 20-procentowe cła mówi o stworzeniu strefy wolnego handlu. Zarówno Europa, jak i Stany Zjednoczone powinny moim zdaniem dążyć do sytuacji zerowej stawki celnej. Donald Trump tej propozycji nie skomentował. Weekend spędził na polu golfowym. Wzruszająca scena na placu Świętego Piotra w Watykanie. Niespodziewanie pojawił się tam papież Franciszek. Ojciec święty osobiście uczestniczył w zakończeniu mszy dla osób chorych oraz pracowników opieki medycznej. Szczęśliwej niedzieli dla was wszystkich. Kocham papieża i jestem bardzo szczęśliwa, że tu byłam. To było dla mnie bardzo wyjątkowe. Przyjechałam tu na mszę o zdrowie papieża i nie miałam pojęcia, że uda mi się go zobaczyć. To powitanie wiernych - bardzo emocjonujące przeżycie, popłakałam się. To było przepiękne przeżycie. Zaczęłam płakać, nie mam słów. To było bardzo wzruszające. Szczerze mówiąc, dopóki nie zobaczyłam papieża, to nie mogłam w to uwierzyć, że będzie uczestniczył w nabożeństwie. Jestem pielęgniarką i przyjechałam z Wielkiej Brytanii. Marzyłam, by Franciszek udzielił nam błogosławieństwa. Marzenie się spełniło. Wandale zniszczyli dom letniskowy Jerzego Owsiaka. Na ogrodzeniu pojawiły się agresywne napisy. Prezes Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy poinformował o tym w mediach społecznościowych. Pisze o traumatycznym przeżyciu i medialnej nagonce. Wskazuje też środowiska, które jego zdaniem nakręcają spiralę nienawiści. To już nie są tylko słowa. To jest już krok dalej, czyn wymierzony w Jerzego Owsiaka. Efekt kampanii nienawiści. Nie ma wątpliwości profesor Robert Szwed, socjolog, który przypomina dobrze znany mechanizm. Z mowy nienawiści dochodzimy do przemocy i nie tylko do wandalizmu, ale do zabójstw. O tym, jak mierzy się z groźbami śmierci, Jerzy Owsiak mówił ostatnio w Pytaniu Dnia, gdy pierwszy raz od 9 lat wszedł do studia TVP. Przyznał, że to terapia pomaga mu radzić sobie z hejtem i traumą sprzed 6 lat. Jest taki moment, gdzie te groźby już nie są filmowe, już nie są trochę takimi opowieściami, "no chyba tego nie zrobisz", "no to jest tak sobie rzuciłeś taki tekst", bo jednak mamy doświadczenie fundacji, czyli śmierć pana prezydenta Adamowicza, to się stało, to się stało też na moich oczach. Teraz informując o ataku na swoją posesję, przyznał, że to kolejne traumatyczne przeżycie. Jego zdaniem to dalszy ciąg pomówień z agresywnej stacji telewizyjnej. Mowa o Telewizji Republika słynącej z mowy nienawiści wymierzonej w Jerzego Owsiaka i sprzyjaniu politykom PiS-u, za których rządów WOŚP po 24 latach zniknęła z Telewizji Polskiej. Bardzo szybko taka mowa nienawiści, tego typu napisy przemieniają się w dehumanizację, później następuje akceptacja, publiczna akceptacja przemocy, która płynie ze strony polityków, trafia na podatny grunt społeczny i tego typu napisy są owocem tego typu zachowań. Zdaniem polityków PiS to Jerzy Owsiak zaczął. Kampanią WOŚP przeciw sepsie przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi, która - ich zdaniem - była aluzją do rządów PiS-u. Ja chcę tylko przypomnieć państwu słynne plakaty, bilbordy mówiące o sepsie, mówiące o tym, że trzeba z tą sepsą wygrać. Ja byłam tą sepsą, bo to ja jestem w Zjednoczonej Prawicy. Widać, nie ustają w swoich próbach zniszczenia, nawet płotu, Jerzemu Owsiakowi. Mam nadzieję, że po prostu prokuratura postawi zarzuty i mocno surowo ukarze tych, którzy niszczą mienie również Jerzemu Owsiakowi. To było nowe ogrodzenie. Jerzy Owsiak postawił je rok temu wokół swojego jedynego domku letniskowego. Przy tej okazji prezes WOŚP chce rozwiać spekulacje o jego licznych willach, domach i posiadłościach. Policja już zajmuje się poszukiwaniem sprawcy. Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Substancje - mimo że są prawnie zakazane - trafiają również w ręce dzieci i nastolatków. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się śmiertelnie niebezpiecznymi używkami to coraz większy problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze. A ci, którzy leczą się z uzależnienia mówią wprost - dopalacze niszczą życie. Działają jak narkotyki - po zażyciu na moment poprawiają koncentrację i wywołują euforię. Odcinało po prostu moje emocje. Byłem zły na siebie czy na jakąś sytuację, to wystarczyła mała dawka, abym mógł zapomnieć o tym problemie lub o tym, co zrobiłem. Dużo energii, nie spałem całą noc. Z czasem chce się tego haju znowu, bierze się już tylko po to, żeby było normalnie, żeby iść do pracy, żeby normalnie funkcjonować. Dopalacze wypalają organizm od środka. Dominik i Michał leczą się z uzależnienia. Wykryto u mnie zaniki w korze mózgowej, dziury po prostu w mózgu, mam problemy z pamięcią, z równowagą. Uczę się tego od nowa wszystkiego. Zobaczyłem, co to ze mną robi i że jak nie mam tych środków, to po prostu jakaś agresja mnie opętuje. Zdarzyło mi się drzwi w domu wyłamać. Mężczyźni przez lata widzieli, jak trucizna - bo właśnie tym są dopalacze - niszczy ludziom życie. To strasznie ryje głowę i serce, więc tego zaprzestałem. Byłem kiedyś w szpitalu na detoksie z chłopakiem, który chodził od ściany do ściany, nikt go nie mógł zrozumieć, co mówi. W ubiegłym roku odnotowano ponad 2700 zatruć różnymi środkami odurzającymi. To o 40% więcej niż rok wcześniej. Ponad pół tysiąca z tych przypadków to właśnie zatrucia dopalaczami. Aż sto z nich dotyczyło dzieci. Już coraz młodsze osoby sięgają po te środki, a jest to bardzo niebezpieczne w kontekście zdrowia psychicznego, bo wtedy łatwiej o rozwój uzależnienia. Śmiało mogę powiedzieć, że nie ma dyżuru, żebyśmy nie przyjmowali kogoś pod wpływem narkotyków czy dopalaczy. Pobudzeni, agresywni, musimy im dawać leki uspokajające, a niejednokrotnie unieruchamiać czterokończynowo. Niestety wciąż bardzo łatwo można kupić dopalacze. Zamykanie nielegalnych internetowych sklepów przypomina walkę z wiatrakami. One powstają często na jeden, dwa tygodnie i znikają. Poza tym ciągle pojawiają się nowe środki psychoaktywne, a zbadanie ich i wpisanie na listę substancji zakazanych trwa. My zawsze będziemy krok za przestępcami, dlatego że to oni wkładają nowe substancje, oni je wprowadzają, zmieniają cząsteczki, wykorzystują te luki prawne. Warto więc uczyć się na błędach innych. Mogłem to życie jakoś inaczej sobie poukładać. Naprawdę wiem teraz, jakie to trzeźwe życie jest piękne, i trzeba je pielęgnować. Uwaga - kleszcze. Są nie tylko w lasach, parkach i na łąkach. Na swoje ofiary czekają także w przydomowych ogródkach czy na codziennie mijanym trawniku. Mogą być w zasadzie wszędzie. Teraz zaczyna się sezon ich największej aktywności. Są bardzo niebezpieczne, bo przenoszą wirusy i bakterie, wywołując między innymi boreliozę. Był kleszcz, trzeba było zrobić badania, bo były też objawy. Ubiegłoroczny spacer po lesie Maja zapamięta na długo. Relaks na świeżym powietrzu zakończył się boreliozą. Trzeba było przejść antybiotykoterapię i jakoś to jest, ale mimo wszystko te przeciwciała są do końca życia. To zdjęcie z nadleśnictwa Turek. Na ubraniu leśniczego kilkunastu pasażerów na gapę. Nie jest to jednak wiosenne przebudzenie, bo kleszcze żerowały już zimą. Składają bardzo dużo jaj, są odporne na niskie temperatury, nawet -35 stopni, Pogoda w ostatnich miesiącach sprzyjała kleszczom, dla ludzi to złe informacje, bo tak wielu pajęczaków w lasach nie było od lat. Po łagodnej zimie, która sprzyja tym małym zwierzętom, na których kleszcze żerują, możemy się spodziewać, że będzie ich bardzo dużo. A to zwiększa ryzyko zachorowania na groźne choroby - boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu. Obie atakują układ nerwowy i mogą doprowadzić do trwałej niepełnosprawności. To, co niespotykane, to hospitalizacje na kleszczowe zapalenie mózgu w styczniu czy w lutym, a w tym roku mieliśmy już takich pacjentów. Na kleszczowe zapalenie mózgu w tym roku zachorowało już ponad 30 osób. Kleszcza spotkać można nie tylko w lesie, ale też w miejskich parkach, na trawnikach, placach zabaw czy przydomowych ogródkach. Kleszcze możemy spotkać od porannej rosy do godziny dziesiątej i od szesnastej do wieczora. W Polsce żyje 19 gatunków kleszczy, dwa z nich są groźne dla człowieka. By minimalizować ryzyko, do lasu warto się odpowiednio ubrać. Osłanianie kostek, obuwie zakryte, nie jakieś sandały. No i jak temperatura pozwoli, to długi rękaw. Warto też stosować preparaty odstraszające kleszcze. Ukąszenia nie wolno lekceważyć. Staramy się wyciągnąć kleszcza jak najszybciej, ponieważ te krętki borelli dostają się z wymiocinami kleszcza. Kleszcze mogą także skomplikować życie czworonogów. Pies z jednego spaceru może przynieść nawet kilku intruzów. Objawy są różne - od gorączkowych poprzez kulawiznę, ale też niewydolność poszczególnych narządów takich jak wątroba czy nerki. Dla nas szansą na zwiększenie bezpieczeństwa jest szczepionka, która chroni przed kleszczowym zapaleniem mózgu. W tej chwili jest bardzo dobry moment, bo będziemy gotowi na największy wysyp kleszczy, który poprzedza majówkę. Na ostatniej prostej są prace nad szczepionką przeciwko boreliozie. Preparat może trafić do sprzedaży w przyszłym roku. Fryderyki, najważniejsze polskie nagrody muzyczne - rozdane. Artystą roku został Krzysztof Zalewski - wokalista, autor tekstów, kompozytor i multiinstrumentalista. Dostał w sumie trzy statuetki. Także za najlepszy album ubiegłego roku z gatunku rock and blues i singiel. Wyróżnienia przyznaje Akademia Fonograficzna, jury powołane przez Związek Producentów Audio Video. Zaczął od mocnego wejścia. Artysta Roku - Krzysztof Zalewski. A imprezę opuścił z trzema statuetkami, w tym tą najważniejszą - dla Artysty Roku. Największym wyróżnieniem tak czy siak zawsze będzie to, że przychodzicie na moje koncerty i śpiewacie razem ze mną. To był również jej wieczór. Zresztą cały rok. Kaśka Sochacka nie tylko potwierdziła swoją pozycję na polskiej scenie muzycznej, ale wręcz wyrosła na jedną z jej najważniejszych postaci. Ja mam wrażenie, że się pojawiłam w tym muzycznym środowisku zaledwie chwilę temu, a już dużo wsparcia i czułości od was dostaję. Wzruszeń było więcej. Pośmiertnie Złotego Fryderyka otrzymał legendarny kompozytor wielu przebojów. Za czym kolejka ta stoi... W tym tego. Oraz jeden z pomysłodawców samej nagrody. Bardzo dziękujemy za nagrodę w imieniu dziadka Wojciecha Trzcińskiego. Dopiero teraz jestem świadomy, jak tak naprawdę wielkim człowiekiem był dziadek. Złoto trafiło również do nieobecnej od dłuższego czasu z powodów zdrowotnych Beaty Kozidrak. Statuetkę osobiście dostarczyła jej inna królowa polskiej muzyki i rekordzistka pod względem liczby otrzymanych Fryderyków - Katarzyna Nosowska, która w swojej kolekcji ma ich 34. Sama się wprosiłam, żeby wręczać tę nagrodę. Obok gigantów - debiutanci. Megaradość i wdzięczność. Jeszcze otrzymać ją z rąk pana Krzysztofa to już w ogóle. Doceniono również naukowców. Konkretnie fizyka artystę - profesora Andrzeja Dragana, który wyreżyserował bijący rekordy popularności teledysk. Do utworu "Futurama 3" Quebonafide, który powstał z użyciem technologii sztucznej inteligencji. Fryderykiem za singiel roku hip hop doceniono też sam kawałek. Panie profesorze, jak się robi takie klipy, które mają 9 milionów wyświetleń na YouTubie? Sprawdzałam przed chwilą. Siedzi się przed komputerem trzy miesiące i się nie wstaje. Doceniamy nie tylko to, co jest bardzo rozpoznawalne, popularne i we wszystkich portalach, tylko coś, co ma wartość artystyczną, i to jest dowodem na to, że Fryderyki są nagrodą, w której głosują głównie fachowcy. Tacy jak Piotr Metz. Dziennikarze muzyczni, producenci czy artyści - profesjonaliści, którzy znają i tworzą branżę. Dziękuję za wspólnie spędzony weekend. Czas na "Pytanie dnia". U Aleksandry Pawlickiej dziś Adam Szłapka, minister ds. europejskich. Dziękuję i do zobaczenia.