Joanna Dunikowska-Paź, dobry wieczór. Projekt dobiega końca. W partii doszło do próby wprowadzenia dyktatury. Tak powody odejścia z partii opisuje Michał Kobosko. Ta partia zaczyna zmieniać swoje oblicze ideologiczne, programowe. Ja się nie zmieniłem, partia się zmieniła i się zmienia w kierunku, który jest dla mnie nie do zaakceptowania. W sobotę rada krajowa partii przegłosowała ustawę zamrażającą zmiany personalne w klubie. Wtedy z Polską 2050 pożegnała się Żaneta Cwalina Śliwowska. To nie była uchwała, która zamykałaby usta. Zamiast tego jest konflikt. Inni też pójdą moim przykładem, bo mają te same emocje. Ekstradycja pierwszego dnia po sformowaniu rządu to zapowiedź lidera węgierskiej opozycji względem Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Byli minister i wiceminister sprawiedliwości z politycznym azylem przebywają w Budapeszcie, a polska prokuratura podejrzewa ich o liczne nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. To może być ostatnia wiosna tych dwóch polityków Prawa i Sprawiedliwości na Węgrzech. Jeśli nadal będą tutaj po sformowaniu przez Tiszę rządu, ekstradujemy ich już pierwszego dnia. Myślę, że pojadą do Mińska albo do Moskwy. Zapowiada lider opozycyjnej partii TISZA, Wybory na Węgrzech zaplanowane są na połowę kwietnia. Opozycyjna TISZA w większości sondaży prowadzi z rządzącym Fideszem, którego lider przyznał polityczny azyl byłemu polskiemu ministrowi sprawiedliwości i jego zastępcy. Przypomnijmy, prokuratura podejrzewa Ziobrę o popełnienie 26 przestępstw w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Do Polski wraca sroga zima, a po odwilży nie ma już śladu. Przed nami opady śniegu i marznącego deszczu, stąd apele o szczególną ostrożność. W najzimniejszych regionach Polski termometry wskażą dziś w nocy nawet 23 stopnie poniżej zera. Najgorzej będzie na Dolnym Śląsku i północnym wschodzie Polski. Zerwane trakcie, opóźnione pociągi, auta w rowach. Polska znowu w okowach siarczystych mrozów. W tej chwili już 3 godziny jestem spóźniony do pracy. Najtrudniejsze warunki - w północno-wschodniej Polsce. W Częstochowie do szpitala trafiła kobieta w stanie skrajnej hipotermii. Apelujemy, żeby zauważać, reagować, dzwonić po pogotowie. Takie historie mogą kończyć się szczęśliwie. W Tatrach pod lawiną życie stracił turysta. Ratownicy apelują o ostrożność i niewychodzenie w góry bez odpowiedniego sprzętu. Mamy ciepłe obuwie i porządne raczki na sobie, nie narzekamy, może być ślisko, więc korzystamy z tego, co mamy. Na ocieplenie - jak twierdzą synoptycy - musimy poczekać do końca tygodnia. Dziś mijają 2 lata od śmierci Aleksieja Nawalnego. Rosyjski opozycjonista - co wiemy już na pewno - został otruty. Kraje zachodnie będą chciały pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności za naruszenie Konwencji o zakazie broni chemicznej. Od rana na grobie Aleksieja Nawalnego na moskiewskim cmentarzu zachodni dyplomaci składali kwiaty. Zmarł w rosyjskim łagrze na Syberii. Kreml twierdził, że powodem był zakrzep. Rodzinie Nawalnego udało się przed pogrzebem pobrać próbki i wysłać do badań za granicą. Okazało się, że został otruty epibatydyną - toksyną z innego kontynentu. W ciele Aleksieja Nawalnego znaleziono śmiertelną toksynę występującą u ekwadorskich żab. Kreml już wcześniej próbował otruć Nawalnego, który obnażał korupcję reżimu Putina. Udało mu się przeżyć. W śpiączce z Rosji został przewieziony do Berlina. Po rekonwalescencji wrócił do Rosji. Został aresztowany na lotnisku i po pokazowym procesie trafił do łagru. Jeden miał gaz pieprzowy, drugi - maczetę. W Poznaniu grupa nastolatków została zaatakowana przez 16- i 14-latka. Ofiary zdołały uciec i wezwać pomoc. Przechodnie nie reagowali, nagrywali za to filmy. Te sceny rozegrały się przed poznańską galerią handlową. Dwóch agresywnych nastolatków groziło przechodniom gazem pieprzowym i maczetą. Grupa nastolatków zaatakowała inną grupę młodych mężczyzn, żądając od nich wydania wszystkich wartościowych przedmiotów. Zaatakowani nastolatkowie byli bici i kopani. Udało im się uciec. Przechodnie nie reagowali. Niedopuszczalne - nagrywać i nie podjąć żadnej interwencji, gdy inna osoba potrzebuje pomocy. Milczenie przechodniów jest przyzwoleniem na agresję. Brak reakcji musimy też ocenić jako reakcję, która wzmacnia ten mechanizm, a nie będzie go wygaszać. Napastnicy są już w rękach policji. Mogą trafić do ośrodka wychowawczego lub zakładu poprawczego. Ja już państwu dziękuję, w TVP Info za chwilę Pytanie Dnia. Gościem Justyny Dobrosz-Oracz będzie generał Mirosław Różański, senator, były dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, szef senackiej komisji obrony narodowej.