W cztery oczy. Konstruktywne, w duchu porozumienia. Spotkanie prezydenta z szefem MSZ. Oburzający wpis. Politycy PiS próbują się odciąć od słów europosła Tarczyńskiego. 183 mln zł - tyle zebrano w trakcie kolejnego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Joanna Dunikowska-Paź. Dobry wieczór. W Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki i Radosław Sikorski rozmawiali o kluczowych sprawach międzynarodowych. "Zmierzamy w stronę znalezienia rozwiązania. Liczymy, że efekty będziemy mogli zobaczyć już w najbliższym czasie". To krótki komunikat resortu dyplomacji po spotkaniu. Spór o ambasadorów to temat numer 1, ale i symbol szerszej dyskusji o podziale kompetencji. Konstytucja jasno to opisuje, ale prezydent i szef dyplomacji mają na tę kwestię różne spojrzenia. Co udało się ustalić, a wciąż wpisuje się w protokół rozbieżności? To pierwsze takie spotkanie i próba znalezienia kompromisu w sprawie nominacji ambasadorskich. Po półtoragodzinnej rozmowie nadzieje są. Spotkanie przebiegało w dobrej, konstruktywnej atmosferze, w duchu porozumienia. Zmierzamy w stronę znalezienia rozwiązania dla okoliczności, przed którymi stanęły obie strony. Te okoliczności to 42 nominacje ambasadorskie, które czekają na podpis prezydenta. gdzie Polska od miesięcy nie ma ambasadorów. To szkodzi interesom Rzeczpospolitej. Polską racją stanu i przepisami konstytucji nie wolno grać. W polityce zagranicznej, tak jak w sprawie bezpieczeństwa, powinniśmy mówić jednym głosem. Apelują rządzący. PiS wini tylko jedną stronę. Przełom to musi nastąpić intelektualny i mentalny w głowie Radosława Sikorskiego. że to Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną RP. Co w Sejmie prezydentowi w taki sposób przypominał Radosław Sikorski. Jest pan najwyższym reprezentantem w stosunkach Polski z zagranicą. Reprezentantem. Na tym sierpniowym spotkaniu ustalono, że premier bierze na siebie relacje z Unią, a prezydent - USA. To działało, ale krótko. Kiedy Donald Trump forsował 28-punktowy plan pokoju w Ukrainie, który zagrażał bezpieczeństwu Polski, Karol Nawrocki telefonu do Białego Domu nie wykonał. Choć był o to pytany. Pan prezydent Nawrocki nie chciałby... Nie tylko w Polsce. Politycy PiS tłumaczyli to tak. To jest zadanie i obowiązek rządu, który prowadzi politykę zagraniczną. Prezydent z nim współdziała. Tej wersji politycy PiS trzymają się też teraz, kiedy są pytani o reakcję Karola Nawrockiego na te słowa Donalda Trumpa. Pozostawali trochę z tyłu, trochę z boku od linii frontu. walcz cy h w Iraku i Afganistanie. Dlaczego minister spraw zagranicznych milczy? Nie milczy. Zareagował niemal natychmiast. Podobnie jak szef MON. Prezydent ograniczył się do zapewnień, że Donald Trump nie mówił o Polsce. Prezydent sobie wybiera. Jak jest trudna sprawa, to mówi: to nie ja, to rząd. Ale jak jest sprawa błaha i łatwa, to mówi: nie, to jest moja odpowiedzialność i to ja b-d- kreowa^ Tak jest w przypadku ambasadorów. Kością niezgody są nominacje dla Ryszarda Schnepfa na ambasadora w Rzymie i Bogdana Klicha - w Waszyngtonie. że musi się dogadać w sprawie ambasady w Waszyngtonie. Dlatego że to, co robi Karol Nawrocki, szkodzi nawet takim technicznym aspektom prowadzenia polityki zagranicznej przez Polskę. Stąd propozycja ze strony szefa dyplomacji, by w Waszyngtonie zamiast Bogdana Klicha ambasadorem został Jacek Najder, obecnie stały przedstawiciel Polski przy NATO. Padło też zapewnienie, że MSZ będzie brać pod uwagę poważne i merytoryczne zastrzeżenia pałacu wobec kandydatów na ambasadorów. Po kolejnym śmiertelnym postrzeleniu przez funkcjonariuszy ICE w Minneapolis i mnożących się doniesieniach o nieprawidłowościach w działaniach służb federalnych protesty rozlewają się na kolejne amerykańskie stany. O "rozdzierającej serce tragedii" i ataku na amerykańskie wartości pisze małżeństwo Obamów. To jeden z wielu głosów w pełnej emocji dyskusji, która zatacza coraz szersze kręgi także wśród polityków. Minneapolis wrze. federalni agenci imigracyjni ICE. A to sekundy przed meczem NBA Warriors Wolves: Minuta ciszy dla zabitego Alexa i podobne przesłanie co na marszu w centrum miasta. powinna być dzwonkiem alarmo m dla każdego Amerykanina niezależnie od przynależności partyjnej. Napisali Barack i Michelle Obama. To do nas wszystkich, którzy wierzymy w obietnicę amerykańskiej demokracji, należy podjęcie działań, zabranie głosu i pokazanie, że nasz kraj nadal należy do nas, obywateli. Oświadczył Bill Clinton. przeszkolony w zakresie zwalczania partyzantki, operacji szkoleniowych i zatrzymań, mogę powiedzieć z własnej perspektywy, że ten człowiek, Alex, nie stawiał oporu. Tu ludzie nie mają wątpliwości, że to, co widzą na własne oczy na wielu nagraniach z kilku perspektyw, to zabójstwo dokumentującego akcje ICE pokojowego obserwatora. W USA można filmować akcje służb. Gdy agenci brutalnie rzucają kobietę na ziemię, pielęgniarz instynktownie chce pomóc. Wtedy służby używają gazu łzawiącego. Dochodzi do szarpaniny. Kilku agentów rzuca się na 37-latka. Nagle krzyczą. Orientują się, że ma przy sobie pistolet. Zabierają go, co widać na nagraniach. Chwilę potem słychać pierwszy strzał. Po nim oddają następne. W sumie było ich 10. Twierdzą, że strzelali w samoobronie. Jednak nie przedstawili żadnych dowodów na to, Szefowa MSW nie wycofuje się ze słów, które wypowiedziała dosłownie godziny po zdarzeniu. Dopuścił się aktu terroryzmu krajowego. Takie są fakty. Prezydent i jego rząd atakują władze lokalne za brak współpracy z agentami federalnymi. Władze Minnesoty bronią Alexa i protestów przeciwko ICE. Gubernator stanu, Tim Walz, którego Trump szczególnie nie lubi, odkąd Kamala Harris w kampanii wybrała go na swojego wiceprezydenta, mówi o okupacji miasta. Okupacja. Okupacja. Okupacja. Opór wobec tyranii. Domagają się, podobnie jak protestujący, niezależnego śledztwa. Nie będzie pokoju bez sprawiedliwości. Metody ICE przerażają mieszkańców. Podchodzą do ludzi tylko dlatego, że są kolorowi. Ja jestem bezpieczna, bo jestem biała. Pracuję w restauracji i każdego dnia przed rozpoczęciem zmiany robimy plan gry, właściwie plan bitwy, jak działamy, gdyby ICE do nas weszło i aresztowało naszych ciężko pracujących kolegów. Kilka dni temu na miejscu, gdzie 3 tygodnie temu została zastrzelona przez agenta ICE młoda kobieta, spotkaliśmy ludzi, którzy rozdawali gwizdki. Używają ich, by ostrzec swoich imigranckich sąsiadów przed nalotami ICE. Każda osoba, która bierze gwizdek, nie zgadza się na nienawiść i rasistowską taktykę działania ICE i rządu federalnego. Donald Trump wydaje się jednak nieugięty. W kampanii wyborczej obiecał masowe deportacje nielegalnych imigrantów, jak mówił. 10 lat temu roczny budżet ICE wynosił mniej niż 6 mld dolarów. Trump podniósł go do 85 mld. Dla porównania budżet FBI z całym Ministerstwem Sprawiedliwości to skromne 35 mld dolarów. W ostatnim roku zatrudniono tysiące nowych agentów. A ich trening skrócono z 5 miesięcy do 47 dni. Bo Donald Trump jest 47. prezydentem USA. Dlatego ICE zyskało miano policji Trumpa. Po zastrzeleniu 37-letniego pielęgniarza przez funkcjonariuszy ICE w sieci pojawił się skandaliczny wpis europosła Dominika Tarczyńskiego. "Dobra robota" - ocenił polityk PiS-u, czym wywołał lawinę komentarzy. Od wpisów o moralnym upadku po cytaty z Kodeksu karnego o publicznym nawoływaniu do zamachów. Jest sporo politycznych reakcji. Pytanie, jak sprawę komentuje samo PiS. Tego drastycznego nagrania z takim komentarzem nie opublikował w sieci Amerykanin, republikanin Opublikował to polski polityk, europoseł z PiS-u Dominik Tarczyński. Good Job, ICE. Czyli "Dobra robota". Zwraca się Tarczyński do Urzędu Celno-Imigracyjnego, którego funkcjonariusze zabili 37-letniego Alexa Prettiego. kóry w cenzuralnym tłu aczeniu ozn cza: "p d kakiwał, to się doigr ł". To patologia polityczna. Tarczyński jest przedstawicielem patopolityki. Politycy koalicji nie przebierają w słowach. Granice, okazało się, dla pana Tarczyńskiego nie istnieją. Dla niego zabójstwo człowieka to dobra robota. W PiS-ie wrze. To rzadko spotykana sytuacja, gdy nawet partyjni koledzy Tarczyńskiego krytykują. Czy pan pochwala takie wpisy Dominika Tarczyńskiego? Czy pana to nie oburza? Ten wpis jest nie do obrony. Nigdy nie powinny takie wpisy mieć miejsca, dlatego że tam zginął człowiek. Jakie były tego okoliczności, niech sobie wyjaśniają Amerykanie, ale tam zginął człowiek. Cieszenie się z tego jest nie na miejscu. I tu można byłoby postawić kropkę. A prezes tej partii mimo licznych apeli płynących ze strony rządzących o wyrzucenie Tarczyńskiego z partii milczy. Wiceprezes PiS-u zamiast odpowiedzieć na tak proste pytanie... Czy Dominik Tarczyński poniesie partyjne konsekwencje? ...przez blisko 3 minut prowadzi wywód, w którym powiela retorykę polityków związanych z Trumpem. Wszyscy obserwujemy sytuację w USA z niepokojem i zainteresowanie dlatego że to, co się dzieje w amerykańskich miasta, czyli wdrażanie polityki nielegalnych imigrantów, budzi bardzo dużo sporów i kontrowersji. Szczególnie wśród demokratów i skrajnej lewicy. Tu nie ma znaczenia: lewica czy prawica, bilans "łapanek" funkcjonariuszy ICE Trumpa to śmierć dwojga Amerykanów. Wtedy Tarczyński też napisał: "Dobra Robota". To jest taki objaw skrajnego przesunięcia granic w polityce, zezwierzęcenia, braku empatii, braku majestatu nawet śmierci. Ten poseł koalicji mówi "dość" i składa zawiadomienie do prokuratury na "tego degenerata". Kto pochwala dokonanie zbrodni zabójstwa, podlega odpowiedzialności karnej. Pisze Giertych w Internecie. Europosłowie z koalicji rządzącej oczekują stanowiska przewodniczącej Parlamentu Europejskiego. Przerażające, że można tak próbować przypodobać się Trumpowi, żeby posunąć się do takiej podłej sprawy, jaką jest pochwalanie śmierci drugiego człowieka. Dominik Tarczyński robił wiele, by wkupić się w łaski polityków Trumpa. Pojawił się nawet na jednym z jego wieców i, jak sam przekonywał, przekazywał sztabowi Trumpa materiały z negatywnymi wypowiedziami członków polskiego rządu PiS jest chory z nienawiści wobec naszej koalicji i wobec Donalda Tuska. Dominik Tarczyński tych dwóch wpisów nie usunął ani za nie nie przeprosił. Oglądają Państwo "19:30" w poniedziałek. Co jeszcze przed nami? Piraci drogowi na celowniku. Patrzcie, jak lecimy. Ten pojazd został zabezpieczony do dalszych badań prokuratora. Będą surowsze kontrole i kary. Najważniejsze jest nieuchronność kar i fakt, aby wyeliminować recydywistów drogowych. Kiedy jest recydywa, taka osoba powinna dostawać karę pozbawienia wolności. Jeśli możesz, nie wychodź z domu. To najbardziej uniwersalny pogodowy apel na dziś, Także drogi zamieniły się w lodowiska i z każdą godziną dramatycznie rosła statystyka wypadków. Na pogodowej mapie to gołoledź dyktuje warunki, zmieniając plany podróżnych na lotniskach czy kolei. Po marznących opadach przyszło ryzyko mgły, także marznącej. W takich warunkach każdy krok to walka o przetrwanie. b